Zachowania homoseksualne nastolatków

SPECJALIŚCI PRZESTRZEGAJĄ, ABY NIE DIAGNOZOWAĆ HOMOSEKSUALIZMU U MŁODZIEŻY, U KTÓREJ TOŻSAMOŚĆ SIĘ DOPIERO KSZTAŁTUJE TJ. DO OK. 21-25 ROKU ŻYCIA (dr J.Próchniewicz, dr J.Nicolosi)

Prof. F. Arvesú z Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie wykazał,
że  ostateczne utrwalenie się orientacji seksualnej może się przeciągać u niektórych aż do 25 roku życia:

”Jeżeli u pewnych osób subiektywne przekonanie o własnym homoseksualizmie nie zostanie rozwiane w odpowiednim momencie, trwa nieraz całymi latami. Wówczas osoby te, kierowane ciekawością i lękiem, mogą podejmować współżycie homoseksualne. Doświadczenia te powtarzane zaś przez dłuższy czas mogą nie tylko utwierdzać przekonanie, ale także tworzyć rzeczywiste skłonności homoseksualne”.

Może także dojść do rozchwiania seksualności, które odnotowano np. w USA, w rządowych badaniach [14] na dziesiątkach tysięcy młodzieży w wieku od 14 do 18 lat pokazały, że liczba młodych ludzi o zaburzonej seksualności, niepewnych swojej seksualności i deklarujących, że są homo-, bi-seksualni wzrosła w ciągu ostatnich lat osiągając poziom ok 12%.

Zachowania homoseksualne nastolatków pojawiają się w okresie burzy hormonalnej wraz z rozwojem libido. Bywają przyczyną prób samobójczych

Zachowania o charakterze homoseksualnym w początkowym okresie dojrzewania nie oznaczają  orientacji homoseksualnej

Początek okresu dojrzewania to czas, w którym mówimy, że zachowania seksualne, szczególnie w przypadku chłopców mają charakter nieuporządkowany, niepohamowany i nieukierunkowany. Jak to rozumieć?

Libido budzi się do życia

Rodzące się pobudzenie seksualne związane z bardzo intensywnym, gwałtownym wzrostem hormonów płciowych powoduje, że pojawia się libido, pożądanie, potrzeba seksualna. A mamy przecież do czynienia zwykle jeszcze z takim 13-14-latkiem, który nie bardzo potrafi zrozumieć, co takiego się z nim dzieje, dlatego właśnie w tym okresie rozwoju, zwłaszcza u chłopców obserwujemy takie nieuporządkowane zachowania.

Chłopcy często myślą o seksie  

nastolatki i rozwój orientacji
Papużki nierozłączki? Nastoletnie dziewczęta mogą w pewnym momencie dojść do wniosku, że najbliższa przyjaciółka jest czymś więcej. W naszej kulturze dziewczęta mają prawo do większej bliskości niż chłopcy, dlatego częściej eksperymentują. Adolescencja to okres eksperymentów z ciałem, duszą i seksualnością

Mówiąc wprost chodzi o to, że chłopcy w tym wieku będą w sposób chaotyczny reagować na wszystko, co ma kontekst seksualny. To będą chłopcy, którym podobają się zarówno dziewczynki w wieku rówieśniczym, ale także  dojrzałe kobiety. To będzie czas   pierwszych miłości, zakochania w nauczycielkach. Każda kobieta może być dla takiego chłopca bodźcem erotycznym i powodować pobudzenie. Co więcej, typowe dla tego okresu, który nazywamy nazywamy fazą homofilną –  jest to, że mogą się pojawiać zachowania homoseksualne, które są bardzo niepokojące dla wielu chłopców.

Faza homofilna – powód myśli samobójczych

Należy tutaj zwrócić uwagę przede wszystkim na to, że zachowania o charakterze homoseksualnym w początkowym okresie, kiedy chłopiec dopiero zaczyna dojrzewać wcale nie oznaczają, że mówimy tutaj o orientacji homoseksualnej. Nieuporządkowane zachowania seksualne, mogą być ukierunkowane na osoby także tej samej płci. Dzieje się tak, bo płeć przeciwna dla chłopca, który zaczyna dopiero dojrzewać, często jest niedostępna.

Dziewczynki bawią się osobno

Dziewczynki w wieku 13-14 lat niekoniecznie chcą już wchodzić w bliskie kontakty z chłopcami. Może się zdarzyć, że chłopiec, np. podczas przebierania się w szatni przed WF, może zauważyć u siebie pobudzenie seksualne. Może zauważyć np. wzwód w sytuacji, gdy ma wokół siebie tylko i wyłącznie chłopców. To wywołuje wielki niepokój; zdarza się, że tacy chłopcy miewają lęki z tego powodu, mogą się zdarzyć myśli i próby samobójcze z tym związane. Chłopcy szukają odpowiedzi na pytanie o to, czy odczuwanie pobudzenia seksualnego w obecności kolegów oznacza homoseksualizm?

Katarzyna Bajszczak – psycholog seksuolog kliniczny, seksuolog dziecięcy, katarzynabajszczak@gmail.com

Psychopatologia homofilii

Badania [7] opublikowane w 1998 r. mówią, że młodzież, która zadeklarowała się jako lesbijki, homoseksualiści, biseksualiści w szkole średniej, częściej wchodzi w ryzykowne zachowania seksualne, uzależnienia, ma poczucie bycia ofiarą i dużo częściej podejmuje próby samobójstwa .

Na szczęście inne badania [13] kończą się konkluzją: „ANI HOMOSEKSUALIZM ANI TRANSSEKSUALIZM NIE JEST BIOLOGICZNIE USTALONY ANI  ZDETERMINOWANY”. Savian Willims mówi wręcz o niestabilności tych orientacji, a Lisa Diamond – psycholog: „argumenty, które bazują na niezmienności orientacji psychoseksualnej są nienaukowe. Taki wniosek wynika z długoterminowych dużych badań”.

 

„W psychologii, a w szczególności w psychoterapii, dawne, gorące spory o wyższości jednej teorii nad drugą (np. behawioryzmu nad psychoanalizą itd.) mocno straciły na znaczeniu. Przyczyniły się do tego m.in. badania nad skutecznością psychoterapii, które wykazują, że bez względu na stosowane metody wyniki są bardzo podobne. Jednym z podstawowych założeń teorii systemowej (mającej szczególne zastosowanie w obszarze psychoterapii rodzin i małżeństw) jest zasada tzw. ekwifinalizmu (lub ekwifinalności). Jest ona oparta na przesłance, że rzeczywistość rodzin i małżeństw potrafi być niezwykle skomplikowana, wymykająca się jednemu opisowemu modelowi, więc równie skomplikowana i wielotorowa może być ścieżka powrotu do dobrego funkcjonowania po kryzysie. Innymi słowy, zasada ekwifinalizmu zakłada równorzędność możliwych rozwiązań terapeutycznych na drodze do osiągnięcia pozytywnych zmian, w myśl porzekadła, iż „wiele dróg prowadzi do Rzymu”. Wydaje się, że zasada ekwifinalizmu jest obecnie aprobowana przez zdecydowaną większość środowiska psychoterapeutycznego w odniesieniu do leczenia zaburzeń, takich jak depresje, nerwicowe zespoły lękowe, uzależnienia, wszelkiego rodzaju konflikty i deficyty rodzinne. W odniesieniu do homoseksualizmu należałoby ją rozumieć w ten sposób, iż jeżeli klient deklaruje zainteresowanie zmianą swych homoseksualnych zachowań, to mniej istotna jest metoda, która do tego doprowadzi, ścieżek może być wiele, ważny jest efekt. Można te sytuacje porównać do dylematów alkoholików, celem nadrzędnym jest zachowanie trzeźwości, a w gruncie rzeczy drugorzędne znaczenie ma to, czy doszło do tego na skutek udziału w profesjonalnej terapii, we wspólnocie AA czy też zaangażowania w grupę modlitewną. Dziś nikt nie mówi o wykluczaniu się tych ścieżek, a raczej o współpracy i wzajemnym uzupełnianiu się. Innymi słowy, jeśli osoby o skłonnościach homoseksualnych byłyby zainteresowane zmianą orientacji, w gruncie rzeczy sprawą drugorzędną powinno być, czy dojdzie do tego wskutek udziału w jednej z uznanych terapii, takich jak szkoły psychodynamiczna czy poznawczo-behawioralna, czy też na skutek udziału w terapii reorientacyjnej Josepha Nicolosi, bądź udziału we wspólnocie modlitewnej.

Tymczasem zgodnie z postulatami homofilnych (wiążącymi się z podobnymi) terapeutów i lansowanego przez nich wyłącznie podejścia afirmatywnego zasadę ekwifinalizmu należałoby wyrzucić.  Terapia afirmatywna zakłada zaniechanie wszelkich oddziaływań nastawionych na zmianę seksualnej orientacji klienta, wszelkie jego intencje w tym kierunku należy uznać za fałszywy skutek społecznych opresji i niewłaściwe odczytywanie swojej prawdziwej (homoseksualnej) natury. W tym kontekście deklarowana przez klienta chęć zmiany orientacji nie ma prawa bytu. A udana zmiana homoseksualizmu na heteroseksualizm jest dla zwolenników modelu biologicznego śmiertelnie groźna, bowiem tym samym pokazuje, że nawet jeśli uwarunkowania biologiczne istnieją, to nie są one na tyle silne, by nie można było ich przełamać.

Udana przemiana z homo na hetero siłą rzeczy uwiarygodnia zasadność terapii reorientacyjnej, a tym samym cała koncepcja niemożliwej do zmiany, „wrodzonej orientacji biologicznej” rozsypuje się jak domek z kart. Dlatego środowiska gejowskie i homofilne  w tym zakresie „idą w zaparte”, zaprzeczając zarówno świadectwom indywidualnym, jak i szerokim badaniom grupowym w tym zakresie”.

W 2012 r. zakaz terapii reorientacyjnej został uchylony przez sąd

„W Kalifornii ustawę o zakazie terapii nastolatków o skłonnościach homoseksualnych zaskarżyło do sądu trzech terapeutów, argumentując m.in. że nowa ustawa nie tylko narusza prawo rodziców do wychowania swych dzieci, ale także jest sprzeczna z Konstytucją USA, gdyż ogranicza prawo terapeutów do wolności słowa. Sędzia William Shubb przyznał im rację i zawiesił wejście w życie ustawy, gdyż jak pisze w obszernym uzasadnieniu, nowe przepisy prawdopodobnie naruszają prawa do wolności słowa psychologów, psychiatrów oraz innych specjalistów od zdrowia psychicznego do głoszenia swoich przekonań dotyczących homoseksualizmu oraz terapii. Sędzia orzekł także, iż twierdzenie, że próba zmiany orientacji seksualnej naraża młodych ludzi na ryzyko depresji czy samobójstwa, zostało oparte na „wątpliwych” lub „niekompletnych” badaniach naukowych”.
Andrzej Margasiński
doktor psychologii, nauczyciel akademicki, terapeuta i trener. Absolwent psychologii UJ, doktoryzował się na KUL, pracuje w Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie. Naukowo zajmuje się uzależnieniami, zagadnieniami psychopatologii i psychoprofilaktyki, problematyką psychometrii z jednej strony a pseudonauki z drugiej, w ostatnim czasie także postawami wobec homoseksualizmu.

Opracowano na podstawie:

  1. Augustyn J, (2009) Integracja seksualna Przewodnik w poznawaniu i kształtowaniu własnej seksualności. Wydawnictwo WAM”, Kraków
  2. Bardziejewska, M. (2004). Okres dorastania – szanse rozwoju. Remedium, 11 (129),4-5
  3. Bearman P.S., Brückner H., Opposite-Sex Twins and Adolescent Same-Sex Attraction,
  4. Diamond L., Scrutinzing Immutability: Research on Sexual Orientation and Its Role in U.S. Legal Advocacy for the Rights of Sexual Minorities. J.   Sex Research, 2016, 1-29, 1
  5. Encyklopedia seksu – wersja CD-ROM; Red. Zbigniew Lew-Starowicz
  6. Erikson, E. H. (1986). Identity: Youth and Crisis. New York, London: W.W. Norton.
  7. Garofalo R. i inni (1998)The association between health risk behaviors and sexual orientation among a school-based sample of adolescents, Pediatrics, 101: 895-898).
  8. Hilgard E. (1967). Wprowadzenie do psychologii. Warszawa: PWN.
  9. Lalumiere M.L., Blanchard R., Zucker K.J. (2000), Sexual orientation and handedness in men and women: A meta-analysis, „Psychological Bulletin” 126, s. 575-592.
  10. Liberska H. (2007). Specyfika kształtowania się tożsamości współczesnej młodzieży.
  11. Obuchowska I. (2000). Adolescencja.
  12. Obuchowska I, Janowski (1982) A, Rozwój erotyczny. Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa
  13. Raport (2016) „The New Atlantis” pod tytułem „Sexuality and Gender”
  14. Report (2015)Sexual Identity, Sex of Sexual Contacts, and Health-Related Behaviors Among Students in Grades 9–12 — United States and Selected Sites,
  15. Stachowski R. (2000) Historia współczesnej myśli psychologicznej, Warszawa: „Scholar
  16. Walsh K., Darby D., (2008) Neuropsychologia kliniczna Walsha, Gdańsk.